Uważny fotograf
Bez kategorii, Biznes - No Comments » - Posted on Październik, 20 at 8:50 am
Ostatnio uczestinczyłem w ślubie moich przyjaciół.
Jako niezbyt „wierzący” bardziej interesowała mnie cała otoczka,
Ktoś przysnął, ktoś wpadł w ostatniej chwili,
czy ministrant krzątający się niezdarnie pomiędzy ławami z tacą na drobne.
Czy też rodzinka, która robiła wszystko co w ich mocy, by całą imprezę sfocić, uporczywie przeszkadzając w uroczystości.
W pewnym momencie moją uwagę przykuł wynajęty fotograf ślubny.
Przemykał się niepostrzeżenie po świątyni. To tu z zakamarka strzelił fotkę.
To wdrapał się na górną nawę. To cicho w zakamarku podparty o statyw gdzieś tam sobie celował.
Niby nic, jednak zaintrygowało mnie jak on robi zdjęcia, skoro nic mu nie błyska, a rodzinne aparaciki błyskają, że aż jasno się robi przed oczami.
Dodam, iż w kościele najjaśniej nie było.
Minął jakiś czas, młodzi przyjechali z miodowego, zobaczyliśmy się więc,
żeby pochwalili się suwenirami.
Na pierwszy ogień poszły foty z podróży poślubnej. Śliczne widoczki i oni, zakochani.
Następnie ślub i wesele – najpierw katorga przy ogromie zdjęć z rodzinnych
aparacików. Co drugie rozmyte, to ciemne że nic nie widać lub błysk z flesza
przesłaniał cały obraz. Na deser wyciągnęli piękny skórzany album. Nie było
w nim ogromu fot, tylko kilkanaście, bądź kilkadziesiąt. Oglądanie jego nie było nudną drogą przez mękę. Każde zdjęcie piękne, czytelne, opowiadające. Wszystkie nie za ciemne, nie za jasne, wyraźny pierwszy i drugi plan.
Wyraźni bohaterowie każdego zdjęcia.
Oglądając ten album przypomniałem sobie dyskretnego fotografa,
strzelającego foty z kącika, bez błysków i fleszy. Stwierdzam więc, że profesjonalna
fotografia ślubna, to zarówno trudne rzemiosło jak i odrobina sztuki.
Posted in Bez kategorii, Biznes | No Comments »